select language en
select language en
Strona główna Turystyka Wycieczki Podkarpacki blockbuster

Dzień 1. Brzezówka – Kompleks Turystyczny

Środek transportu: Samochód | Orientacyjny czas wycieczki: 15:00 - 19:00

 

Dlaczego warto?

✔ Jurassic Park

✔ mnóstwo atrakcji dla dzieci w różnym wieku

✔ można spędzić tu nawet kilka godzin

✔ restauracja i kawiarnia na miejscu

✔ dobry początek wyjazdu bez konieczności dalszych przejazdów

 

15:00 Brzezóvka Kompleks Turystyczny

 

Wakacje to świetny moment, żeby skorzystać z kilku dni wolnych w ciągu tygodnia i spędzić czas wspólnie z całą rodziną. Brzmi jak frazes? Uwierzcie mi – nie ma lepszego sposobu na budowanie relacji. Postanowiliśmy w te kilka dni poznać najciekawsze miejsca wokół stolicy Podkarpacia – Rzeszowa. Cały plan oparliśmy na filmowo-książkowych inspiracjach.

 

Na początek Steven Spielberg i „Jurassic Park”. Na Podkarpaciu? No jasne! Brzezówka łączy w sobie park rozrywki, w którym spotykamy dinozaury, a potem możemy skorzystać z wodnego szaleństwa w parku wodnym. Przed przyjazdem tutaj obejrzeliśmy razem pierwsze filmy z serii „Jurassic Park”, a potem weszliśmy w ten filmowy klimat już na żywo. Rewelacja!

Cały park to miejsce stworzone z myślą o rodzinach. Dzieci mogą korzystać z licznych atrakcji, a rodzice aktywnie spędzić z nimi czas podczas wspólnej, radosnej zabawy.

 

Rodzinna wskazówka

 

Nie planujcie już kolejnych atrakcji tego dnia. Dzieci zwykle nie chcą stąd wyjeżdżać zbyt szybko, dlatego lepiej potraktować Brzezówkę jako główny punkt programu.

 

Zaplanuj wcześniej pobyt. Ceny zmieniają się w zależności od dnia tygodnia. Możesz znaleźć atrakcyjne zniżki dla swojej rodziny.

 

19:00 Przejazd do miejsca noclegu w Kolbuszowej

 

Widok z lotu ptaka na duży kompleks basenów zewnętrznych otoczony zielenią i lasem; liczni ludzie kąpią się i odpoczywają na leżakach, w tle zjeżdżalnie i strefy rekreacyjne.
Fot. Brzezóvka Kompleks Turystyczny

Dzień 2. Skansen, nauka i tradycyjne rzemiosło

Środek transportu: Samochód | Orientacyjny czas wycieczki: 9:00 - 18:00

 

9:00 Skansen w Kolbuszowej

 

Dlaczego warto?

✔ dużo przestrzeni do spacerów

✔ dawna wieś pokazana w atrakcyjny sposób

✔ pokazy dawnych rzemiosł w sezonie

✔ serial Netflix „1670”

 

Drugiego dnia znów cofamy się w czasie. Tym razem nie o miliony lat, ale na przykład do roku 1670. To właśnie Skansen w Kolbuszowej stał się jednym z głównych plenerów serialowego hitu Netfliksa. Dzieciaki i my mieliśmy masę frajdy, odnajdując znane z serialu miejscówki.

 

Ale ten skansen to nie tylko zabawa, lecz także spora dawka świetnie podanej wiedzy. Wybraliśmy jedną z wielu opcji zwiedzania tematycznego. Ponieważ mój pradziadek był ludowym muzykiem pochodzącym z pobliskiego Cmolasa, zdecydowaliśmy się na program inspirowany lokalną muzyką. Wy możecie jednak wybrać zupełnie inną historię – swoją własną. Bogactwo tej oferty to kolejny powód, by odwiedzić Kolbuszową jeszcze nie raz.

 

Park Etnograficzny Muzeum Kultury Ludowej w Kolbuszowej (bo tak brzmi pełna nazwa tego miejsca) to jedno z tych muzeów, w których dzieci nie muszą chodzić wyłącznie od gabloty do gabloty. Mogą zobaczyć, jak wyglądało życie na dawnej podkarpackiej wsi, wejść do drewnianych chat i poczuć klimat sprzed kilkudziesięciu lat.

 

Rodzinna wskazówka

 

Latem warto zabrać nakrycia głowy i wodę. Teren jest rozległy, a zwiedzanie zajmuje około 2–3 godzin.

Widok z lotu ptaka na skansen z tradycyjnymi drewnianymi chatami i stodołami otoczonymi zielenią; na pierwszym planie staw, wokół drzewa i ogrodzenie, w tle las w słoneczny dzień.
Fot. Michał Bosek

9:00 Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz”

 

Dlaczego warto?

✔ interaktywne eksperymenty

✔ atrakcje dla dzieci i dorosłych

✔ możliwość samodzielnego wykonywania doświadczeń

„Gwiezdne wojny”, „Star Trek”, „Makrokosmos”, Lem

✔ świetna opcja na niepogodę

 

Po spacerze po skansenie czas na całkowitą zmianę klimatu. Przejeżdżamy 30 kilometrów do podrzeszowskiej Jasionki. Podkarpackie Centrum Nauki „Łukasiewicz” to niemal film sam w sobie. Czuliśmy się tutaj jak na gotowym planie filmu science fiction.

 

Porównywaliśmy oglądane tutaj eksperymenty z tym, co widzieliśmy w filmach George'a Lucasa czy przeczytaliśmy u Stanisława Lema. Każde z nas znalazło tutaj porcję wiedzy dla siebie.

Moja żona, odkąd w 2001 roku zobaczyła „Makrokosmos”, uwielbia obserwować ptaki, a w „Łukasiewiczu” odkryła ornitologiczną ścieżkę edukacyjną. Była zachwycona.

Tutaj większości eksponatów można dotknąć, sprawdzić i samodzielnie przetestować. To miejsce, które potrafi zainteresować zarówno kilkuletnie dzieci, nastolatków, jak i dorosłych.

 

Rodzinna wskazówka

 

Na zwiedzanie warto przeznaczyć minimum dwie godziny. Dzieci zazwyczaj nie chcą wychodzić po pierwszym obejściu ekspozycji.

 

Odlotowe Piątki są naprawdę odlotowe!

Grupa młodych osób w białych fartuchach laboratoryjnych i niebieskich rękawiczkach wykonuje eksperyment chemiczny przy stole; na tle widoczny baner z napisem „CHEM”.
Fot. Magdalena Tobiasz Dawidowicz

15:00 Ośrodek Garncarski Medynia Głogowska

 

Dlaczego warto?

✔ lokalne rzemiosło

✔ garncarstwo

✔ warsztaty

„Uwierz w ducha”

 

Tutaj uwierzyliśmy w ducha. 😉

To niewielka miejscowość znana z wielowiekowych tradycji garncarskich. Dorośli spróbowali swoich sił na warsztatach garncarskich, wspominając kultową scenę z Patrickiem Swayze i Demi Moore, a dzieciaki po prostu ze śmiechem bawiły się gliną.

 

W Ośrodku Garncarskim można zobaczyć, jak powstają ceramiczne naczynia, a w sezonie często odbywają się pokazy i warsztaty. Kilka minut dalej znajduje się kościół, którego prezbiterium zdobi wyjątkowa ceramiczna mozaika wykonana przez lokalnych garncarzy.

 

Rodzinna wskazówka

 

Jeśli dzieci lubią prace plastyczne, sprawdź wcześniej, czy odbywają się warsztaty lepienia z gliny. To jedna z atrakcji, które najbardziej zapadają im w pamięć.


Wieczorem warto przejechać do Łańcuta i zakończyć dzień wspólną obiadokolacją.

Kobieta i dziewczynka w brązowych fartuchach wspólnie lepią glinę na kole garncarskim; w tle drewniane budynki i dekoracje, scena w ciepłym świetle dnia.
Fot. Krzysztof Zajączkowski

Dzień 3. Zamek, storczyki i ważna lekcja historii

Środek transportu: Samochód | Orientacyjny czas wycieczki: 10:00 - 17:00

 

10:00 Zamek w Łańcucie

 

Dlaczego warto?

✔ jeden z najpiękniejszych zamków w Polsce

✔ wspaniała biblioteka

✔ imponująca kolekcja powozów

✔ piękne ogrody

✔ storczykarnia

✔ dużo cienia podczas spaceru

✔ „Łańcucki Diabeł”

 

Zwiedzanie zamku najlepiej rozpocząć rano. Sam pałac robi ogromne wrażenie. Dzieci najbardziej zapamiętały powozownię oraz rozległy park otaczający rezydencję. Na nas największe wrażenie zrobiła biblioteka. W takim miejscu aż chciałoby się usiąść i zatopić w lekturze „Łańcuckiego Diabła” Jacka Komudy.


Rodzinna wskazówka

 

Jeżeli podróżujesz z młodszymi dziećmi, zaplanuj przerwy na lody lub odpoczynek w parku. Zwiedzanie całego kompleksu może zająć nawet 3–4 godziny.

20260226-082-mbo.jpg
Fot. Michał Bosek

16:00 Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej

 

Dlaczego warto?

✔ bohaterska historia rodziny Ulmów

 

To miejsce skłania do refleksji. Opowiada jedną z najważniejszych historii II wojny światowej – wstrząsającą i poruszającą historię bohaterstwa całej rodziny Ulmów.

 

Powstało wiele filmów i książek poświęconych Holokaustowi oraz losom Polaków podczas II wojny światowej, jednak muzeum w Markowej przedstawia unikatową historię jednej rodziny, a jednocześnie uniwersalną opowieść o ludzkiej odwadze i najwyższym poświęceniu w imię człowieczeństwa. Jest to także historia tysięcy innych polskich rodzin.

 

Dla mnie była to również okazja do opowiedzenia dzieciom historii naszej rodziny i jej losów podczas II wojny światowej. A przecież Ty też możesz opowiedzieć swoją.

 

Rodzinna wskazówka

 

Starsze dzieci i młodzież znajdą tu wiele wartościowych informacji przedstawionych w nowoczesny i przystępny sposób.

Nowoczesny kompleks architektoniczny o zmierzchu; na pierwszym planie duży plac z wbudowanymi światłami, po lewej budynek z czerwonym dachem i szklanym wejściem, w tle ogrody i droga z oświetleniem.
Fot. Michał Bosek

Kilka praktycznych porad

  • najlepiej podróżować w dzień powszedni — atrakcje są wtedy mniej zatłoczone,
  • między kolejnymi punktami trasy przejazdy są krótkie, dzięki czemu dzieci nie zdążą się znudzić jazdą,
  • większość atrakcji oferuje parkingi i zaplecze gastronomiczne,
  • warto mieć ze sobą wodę, przekąski i ubranie na zmianę, szczególnie podczas wizyty w parku rozrywki i centrum nauki,
  • jeśli zostanie trochę czasu, można odwiedzić Galerię Rzeźby Władysławy Prucnal, Synagogę w Łańcucie lub drewniane kościoły w Kosinie i Krzemienicy.

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ

Powiązane tagi


Zarządzaj ustawieniami dotyczącymi prywatności