Transport: Samochód, spacer
Ostatnio przekonaliśmy się, że Podkarpackie jest przyjazne dla osób z niepełnosprawnością wzroku. Mamy wśród przyjaciół osobę z taką niepełnosprawnością, dlatego ten temat budzi nasze szczególne zainteresowanie. Na przestrzeni ostatnich lat w regionie powstało kilka ciekawych ścieżek (jedne z pierwszych w Polsce) z audiodeskrypcją. Wzdłuż nich ustawiono specjalne znaczniki, które aktywują dźwięk za pośrednictwem aplikacji. Głos ze znacznika informuje nie tylko o położeniu danej osoby, ale udziela informacji o danym miejscu i wskazuje, jak iść dalej. Na szlaku umieszczono tablice tyflograficzne z opisami w języku Braill’a. Jedna z takich tras znajduje się w Beskidzie Niskim. Postanowiliśmy ją przetestować wspólnie z naszym przyjacielem. Sama wieść o podróży bardzo go uradowała, zwłaszcza że przygoda miała potrwać niecałe trzy dni i zacząć się w Zyndranowej, a zakończyć w Magurskim Parku Narodowym, Żarnowcu i Bóbrce.
Dzień 1: Witaj na Łemkowszczyźnie!
Dlaczego warto?
✔ poznanie historii i kultury Łemków
✔ początek wyprawy w sercu Beskidu Niskiego
✔ autentyczna łemkowska zagroda i dawne przedmioty codziennego użytku
15:00 Przyjazd do Zyndranowej, wizyta w Muzeum Kultury Łemkowskiej
Na „bazę wypadową” wybraliśmy Krempną, niewielką miejscowość leżącą w sercu Beskidu Niskiego i Magurskiego Parku Narodowego. Zanim jednak tam dotarliśmy, chcieliśmy lepiej poznać historię mieszkańców tego regionu. Dlatego po drodze zatrzymaliśmy się w Zyndranowej, gdzie działa Muzeum Kultury Łemkowskiej.
Muzeum mieści się na terenie dawnej łemkowskiej wsi i zgromadziło przedmioty związane z codziennym życiem, pracą, religią i kulturą Łemków. To dobre miejsce, żeby jeszcze przed wyruszeniem w doliny Beskidu Niskiego dowiedzieć się, kto przez stulecia mieszkał w tych górach.
Należy jednak wcześniej skontaktować się z muzeum i zapowiedzieć swoją wizytę, zwłaszcza jeśli ma się w grupie osobę z niepełnosprawnościami. Zwiedzanie z miejscowym przewodnikiem, który może dokładnie opisać zgromadzone przedmioty i zabudowania, będzie więc tutaj szczególnie ważne.
18:00 Krempna: kolacja i nocleg
Pełni wrażeń po zwiedzeniu Muzeum w Zyndranowej ruszyliśmy do Krempnej. Jadąc, zachwyciliśmy się krajobrazami. Rozległe doliny i pola otoczone gęstymi lasami to zapowiedź pięknej przyrody Beskidu Niskiego. Sama Krempna to niewielka, ale niezwykle urokliwa miejscowość.
Po zameldowaniu się w obiekcie noclegowym poodkrywaliśmy trochę okolice. Zrobiliśmy sobie spacer zatrzymując się przy zabytkowej cerkwi św. Kosmy i Damiana, następnie dotarliśmy do kładki dla pieszych nad Wisłoką, którą poszliśmy w stronę Huty Krempskiej, która podczas II wojny światowej znajdowała się na jednej z tras przerzutowych prowadzących z okupowanej Polski na Węgry.
Dzień 2: Wokół Olchowca
Piesza wędrówka | Orientacyjny czas wycieczki: 10:00–14:00
Dlaczego warto?
✔ szlak z audiodeskrypcją
✔ tablice tyflograficzne i opisy Braille’em
✔ łemkowska wieś, cerkiew, kapliczki i beskidzka przyroda
✔ posiłek z dala od turystycznego tłumu
✔ cisza, woda i beskidzka przyroda
10:00 Trasa dostępna wokół Olchowca
Do Olchowca pojechaliśmy samochodem z Krempnej. W centrum wsi (przy Domu Ludowym) zostawiliśmy samochód na parkingu i rozpoczęliśmy jedną z najbardziej niezwykłych tras w tej części Beskidu Niskiego. „Zobaczyć Beskid Niski” to około 4,5-kilometrowa pętla przygotowana specjalnie z myślą o osobach z niepełnosprawnością wzroku.
Trasa rozpoczęła się w centrum Olchowca i prowadziła między innymi obok drewnianej cerkwi, przez most nad potokiem i dalej doliną Olchowczyka. Po drodze mijaliśmy łemkowskie zabudowania, przydrożne kapliczki i punkty, z których można podziwiać okoliczne góry. Idąc tą trasą zatoczyliśmy pętlę i wróciliśmy do Olchowca.
Najważniejsze dla nas były rozwiązania przygotowane dla osób z niepełnosprawnością wzroku. Na trasie znajduje się 18 znaczników Totupoint. Po zbliżeniu się do nich aplikacja na telefonie uruchamia nagranie z audiodeskrypcją opisującą miejsce, jego historię lub mijany obiekt. Na szlaku znajdują się również wypukłe tablice i mapy z informacjami w alfabecie Braille’a.
Przed wyjazdem warto zainstalować aplikację Totupoint i przygotować telefon. W centrum Olchowca może nie być zasięgu sieci komórkowej, dlatego dobrze wcześniej pobrać potrzebne materiały. Przewodnik może dodatkowo pomóc w bezpiecznym pokonaniu trasy i uzupełnić audiodeskrypcję własnym opisem otoczenia.
14:00 Obiad w Polanach
Po przejściu doliny znacznie wyostrzył się nasz apetyt. W okolicach Polan znajdziemy kilka miejsc, w których możemy zaspokoić głód i zjeść smaczny posiłek.
Ważna rada dla Was: ten region nie jest typowym turystycznym kierunkiem, to miejsce dla ludzi szukających wytchnienia od gwaru. Ma to jednak swoje konsekwencje – niektóre miejsca serwują posiłki tylko po wcześniejszym umówieniu się.
16:00 Wizyta w Ośrodku Edukacyjnym Magurskiego Parku Narodowego
Po powrocie z Polan byliśmy nadal głodni – już nie jedzenia, ale wiedzy. Chcieliśmy lepiej poznać przyrodę Beskidu Niskiego, dlatego zajrzeliśmy do Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego im. Jana Szafrańskiego w Krempnej.
To szczególnie dobre miejsce dla naszej grupy. Interaktywna ekspozycja na korytarzach zachęca do poznawania przyrody wszystkimi zmysłami. Można między innymi słuchać dźwięków przyrody, poznawać różne faktury i korzystać ze stanowisk, które nie ograniczają się wyłącznie do oglądania.
Do budynku można wejść z psem przewodnikiem, warto też wcześniej zarezerwować godzinę zwiedzania – Park prosi o wcześniejszy kontakt, szczególnie w przypadku grup.
Wokół Ośrodka znajduje się Ogród Dydaktyczny, w którym można doświadczać w bezpieczny sposób magurskiej przyrody.
17:00 Odpoczynek nad Zalewem w Krempnej
Cały niemal dotychczasowy dzień spędziliśmy w ruchu, popołudnie postanowiliśmy więc przeznaczyć na odpoczynek. W Krempnej znajduje się niewielki, malowniczy zalew utworzony po zbudowaniu zapory na Wisłoce. To dobre miejsce na zakończenie dnia – można usiąść nad wodą, posłuchać odgłosów przyrody i po prostu cieszyć się chwilą.
Dzień 3: Atrament czy nafta?
Zwiedzanie | Orientacyjny czas wycieczki: 9:00–14:00
Dlaczego warto?
✔ Żarnowiec: autentyczne wnętrza dworku i zwiedzanie z przewodnikiem
✔ Bóbrka: pomoc pracowników i możliwość przejazdu meleksem
Wariant I: Śladami Marii Konopnickiej
Ostatni dzień możemy poświęcić literaturze. Po śniadaniu opuszczamy Krempną i kierujemy się do Żarnowca, gdzie znajduje się dworek Marii Konopnickiej. To propozycja na zakończenie wyprawy, łącząca historię, literaturę i spacer po zabytkowym parku.
9:00 Wyjazd z Krempnej do Żarnowca
Czeka nas około godziny jazdy. Po dwóch dniach spędzonych wśród gór i łemkowskich wsi zmieniamy nieco charakter wycieczki i jedziemy w stronę miejsca związanego z jedną z najważniejszych polskich pisarek.
10:00 Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu
Żarnowiec to przede wszystkim autentyczny dworek, w którym zachowały się wnętrza związane z Marią Konopnicką, oraz Lamus z ekspozycjami muzealnymi. Zwiedzanie Dworku odbywa się wyłącznie z przewodnikiem, co w przypadku naszej grupy jest dużym ułatwieniem.
Muzeum nie posiada tyflościeżki, audioprzewodników ani oznaczeń w Braille'u. Nie oznacza to jednak, że osoby z niepełnosprawnością wzroku muszą zrezygnować ze zwiedzania. Placówka deklaruje możliwość skorzystania z pomocy pracownika, który pomaga w zwiedzaniu. Co ważne, na teren Muzeum można wejść z psem przewodnikiem.
Ponadto na terenie parku znajduje się Grota Krasnoludków z postaciami z baśni Marii Konopnickiej „O krasnoludkach i o Sierotce Marysi”. Jest to miejsce szczególnie ciekawe dla osób z niepełnosprawnością wzroku, ponieważ przygotowane postacie można poznawać również poprzez dotyk i doświadczenia sensoryczne.
Ciekawym uzupełnieniem wizyty jest spacer po zabytkowym parku i tamtejsza ścieżka przyrodniczo-edukacyjna.
12:30 Obiad w Krośnie
Po Żarnowcu możemy pojechać do Krosna i właśnie tutaj zrobić ostatni przystanek na obiad. To wygodne rozwiązanie także ze względu na większy wybór restauracji i możliwość krótkiego spaceru po rynku.
14:00 Zakończenie wycieczki
Po trzech dniach wracamy do domu. Była historia Łemków, dostępna trasa przez Beskid Niski, przyroda Magurskiego Parku Narodowego, a na koniec spotkanie z literaturą. To wyprawa, podczas której góry można poznawać nie tylko wzrokiem.
Wariant II: W miejscu, gdzie narodziła się ropa
Jeżeli historia techniki interesuje nas bardziej niż literatura, ostatni dzień możemy spędzić w Bóbrce. To również bardzo dobra propozycja dla osób z niepełnosprawnością wzroku, ponieważ muzeum ma kilka konkretnych rozwiązań ułatwiających zwiedzanie.
9:00 Wyjazd z Krempnej do Bóbrki
Po wyjeździe z Krempnej kierujemy się w stronę Bóbrki– miejsca związanego z początkami przemysłu naftowego.
10:00 Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce
Muzeum znajduje się na terenie najstarszej na świecie, nadal działającej kopalni ropy naftowej. Zachowały się tu oryginalne szyby naftowe, urządzenia wydobywcze i zabytkowe budynki. Muzeum ma formę skansenu, gdzie większość eksponatów znajduje się na otwartym terenie, a jego zwiedzane ma charakter spacerowy.
Ze względu na rozległy teren istnieje możliwość skorzystania z meleksa, co może być szczególnie pomocne dla osób z ograniczoną mobilnością lub tych, które chcą ograniczyć długość spaceru. Pracownicy pomagają osobom z niepełnosprawnościami. Na teren muzeum można również wejść z psem przewodnikiem.
Muzeum nie posiada planów tyflograficznych, dlatego osobom z niepełnosprawnością wzroku potrzebna będzie dodatkowa pomoc przewodnika przy orientacji w przestrzeni i dokładniejszym poznawaniu eksponatów. Warto więc podczas rezerwacji zaznaczyć, że grupa obejmuje osoby ze specjalnymi potrzebami i ustalić sposób zwiedzania.
Obecnie w muzeum, w związku z remontem, wprowadzono zmiany w ruchu turystycznym. Za około dwa lata, naftowy skansen będzie mieć wszelkie udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami, w tym dla osób z niepełnosprawnością wzroku, łącznie z wystawami przygotowanymi specjalnie dla nich.
12:30 Obiad w Krośnie
Po zwiedzaniu Bóbrki ruszamy do Krosna. Obiad możemy potraktować jako ostatni punkt naszej podróży, przy dobrym jedzeniu i z możliwością krótkiego spaceru po krośnieńskim rynku.
14:00 Zakończenie wycieczki
Wracamy do domu. Przez trzy dni poznawaliśmy Beskid Niski: historia Łemków, górska przyroda - dźwięki lasu, dotyk i zapach – czyli Beskid Niski poznawany wszystkimi zmysłami.
SPRAWDŹ RÓWNIEŻ