select language en
select language en
Strona główna Turystyka Wycieczki Relaksujące Podkarpackie

Rymanów-Zdrój - Iwonicz-Zdrój - Kombornia 

Transport: Samochód

 

Każdemu i każdej z nas trafił się w życiu taki okres po którym byliśmy zmęczeni i potrzebowaliśmy solidnego wypoczynku. Podkarpackie jest do relaksu stworzone. Możemy znaleźć tutaj rejony uzdrowiskowe o uznanej tradycji, które łączą wielowiekowe doświadczenie i wiedzę z nowoczesną ofertą. Są też zupełnie nowe ośrodki pracujące ambitnie na swoją markę. Tym razem chcieliśmy oddać się czystemu relaksowi, niczemu więcej.

Dzień 1: Wieczór ze Spa

Spa | Orientacyjny czas wycieczki: 15:00–21:00

 

Dlaczego warto?
klimat uzdrowiska z tradycją
relaksujące zabiegi SPA
lokalna kuchnia
wieczorny spacer po uzdrowisku

Duża rabata w kształcie pawia przed drewnianą pijalnią.
Fot. Michał Bosek

15:00 Przyjazd do hotelu w Rymanowie-Zdroju

 

Do Rymanowa-Zdroju przyjeżdżamy zaraz po pracy. Wybraliśmy akurat to uzdrowisko spośród kilku, które znajdują się naszym regionie, ponieważ słyszeliśmy, że Rymanów-Zdrój wyróżnia się spokojną, nostalgiczną atmosferą, a właśnie tego potrzebowały nasze zmęczone głowy.

 

16:00 Zabiegi Spa

 

Kiedy formalności związane z zameldowaniem się w pokoju mamy już za sobą, pierwsze kroki kierujemy do gabinetów spa. Korzystamy z bogatej oferty, którą mogą zaoferować miejscowe ośrodki. Do wyboru są między innymi masaże, kąpiele mineralne, hydromasaże, zabiegi borowinowe czy różnego rodzaju zabiegi pielęgnacyjne. My postawiliśmy przede wszystkim na te, które pozwalały się wyciszyć i rozluźnić po tygodniu pracy.

 

19:00 Kolacja

 

Głęboki relaks, którego doświadczaliśmy przez ostatnie godziny mocno pobudził nasze apetyty. Wybraliśmy się do jednej z tutejszych restauracji, żeby zaspokoić głód, a równocześnie skosztować lokalnej kuchni.

 

Po znakomitym posiłku przyszedł czas na krótki spacer. Pierwszego dnia, po wielu zabiegach, ciało jest mocno rozluźnione, dodatkowy tlen przed pójściem do łóżka i wkrótce sen przychodzi szybko i łatwo.

 

W pobliżu warto też zobaczyć:
• Huta Szkła Artystycznego Sabina w Rymanowie
• Synagoga oraz cmentarz żydowski w Rymanowie
• Szlak Architektury Drewnianej (Królik Polski, Bałucianka, Klimkówka)
• Stadnina Koni Stella i Otello

Osoba leży na stole, otrzymując masaż pleców w spokojnym wnętrzu.
Fot. Maciej Terpiński

Dzień 2: Relaks w uzdrowisku i starym dworze

Spacer, relaks | Orientacyjny czas wycieczki: 10:00–21:00

 

Dlaczego warto?

panorama z Przymiarek
zabytkowa architektura Iwonicza-Zdroju
SPA, basen i jacuzzi w Dworze Kombornia
degustacja lokalnych win i spacer po parku

Historyczny budynek z arkadami i kwietną rabatą na dziedzińcu.
Fot. Krzysztof Zajączkowski

10:00 Wyjazd do Iwonicza-Zdroju

 

Postanowiliśmy, że skoro region ofertuje bogatą ofertę terapeutyczną, chcemy poznać możliwie najwięcej. Wybraliśmy się więc przed południem do pobliskiego Iwonicza-Zdroju, kolejnego kurortu o długiej tradycji uzdrowiskowej.

 

10:30 Spacer na Przymiarki

 

Na początek trochę ruchu. Spacer z Iwonicza-Zdroju na Przymiarki prowadzi zielonym szlakiem w stronę jednego z najbardziej malowniczych punktów widokowych w okolicy. Muszę przyznać, że po dotarciu na szczyt byłem zaskoczony. Z niedużej wysokości 626 m n.p.m. rozciągała się wspaniała panorama Beskidu Niskiego, Bieszczadów, Pogórza i okolicznych dolin. Czy wiecie, że przy dobrej widoczności można stąd dostrzec nawet Tatry?! Po wczorajszym wieczorze spędzonym w spa taka dawka ruchu była dokładnie tym, czego potrzebowaliśmy!

Drewniany drogowskaz na wzgórzu z widokiem na lasy i pagórki.
Fot. Aleksandra Madej

13:00 Obiad w Iwoniczu-Zdroju

 

Po spacerze wróciliśmy do centrum uzdrowiska i znaleźliśmy miejsce na posiłek. Iwonicz-Zdrój ma kilka lokali, w których można odpocząć przy kawie, deserze czy pełnym obiedzie. Kiedy ciało najpierw dostało dawkę ruchu, obiad smakował wyjątkowo.

 

14:00 Spacer po uzdrowisku

 

Ruszyliśmy na spacer po centrum Iwonicza-Zdroju. Wokół Parku Zdrojowego zachowały się XIX-wieczne drewniane wille i budynki uzdrowiskowe, charakterystyczne dla tzw. stylu szwajcarskiego. Perły architektury uzdrowiskowej: Bazar, Stary Pałac, Stare Łazienki i kolejne pensjonaty tworzą niezwykle spójną zabudowę. Spacerowaliśmy tutaj zatrzymując się przy najciekawszych budynkach i parkowych alejkach.

 

15:00 Wyjazd do Komborni

 

Po południu chcieliśmy odwiedzić kolejne miejsce, położoną koło Krosna Kombornię. Z uzdrowiskowego klimatu Iwonicza przenieśliśmy się do zabytkowego zespołu dworskiego otoczonego dużym parkiem.

Biały dwór przy stawie, otoczony drzewami i ogrodem.
Fot. Aleksandra Madej

15:30 Dwór w Komborni

 

Na początek wybraliśmy zabiegi w SPA. Najbardziej ciekawił nas masaż czekoladą – jeden ze znaków rozpoznawczych tutejszego ośrodka. Później przyszedł czas na basen, jacuzzi i chwilę relaksu w grocie solnej.

 

Po zabiegach przenieśliśmy się do XVIII-wiecznych piwnic, w których działa Salon Win Karpackich. To miejsce jest wyjątkowe nie tylko ze względu na wnętrza. Zgromadzono tutaj wina z różnych regionów Karpat – między innymi Polski, Słowacji, Czech, Węgier i Rumunii. Enoturystyka stała się dla nas kolejnym sposobem na poznawanie regionu.

 

Na koniec zostawiliśmy sobie spacer po 10-hektarowym parku otaczającym dwór. Stare drzewa, alejki i niewielkie zbiorniki wodne tworzą miejsce, w którym naprawdę można zwolnić. Po kilku godzinach spędzonych w SPA ten spacer był idealnym zakończeniem popołudnia. Naprawdę warto!

chocowine-spa-masaz-olejkiem.jpg
Fot. Piotr Trznadel

19:00 Kolacja w Komborni


Na kolację nie musieliśmy już nigdzie jechać. Restauracja Dworu Kombornia stawia na kuchnię inspirowaną regionalnymi smakami i produkty lokalne, łącząc je z nowoczesną kuchnią. Po całym dniu zabiegów, spacerów i degustacji trudno było wyobrazić sobie lepszy sposób na zakończenie wieczoru.

 

Jeżeli kierowca również uczestniczy w degustacji, istnieje możliwość noclegu w Dworze Kombornia. Zaplanujcie to wcześniej!

Elegancka jadalnia z nakrytym stołem, żyrandolem i dekoracyjnymi ścianami.
Fot. Jacek Stankiewicz

21:00 Powrót do Rymanowa-Zdroju

 

Do Rymanowa-Zdroju wracamy po dniu pełnym relaksujących zabiegów i degustacji lokalnych specjałów. Czujemy jak do naszych organizmów wraca równowaga. Piękna pogoda sprzyja temu, żeby kolejny wieczór zakończyć spacerem po urokliwym uzdrowisku. Wieczorem rozkoszujemy się koncertem świerszczy i atmosferą tego miejsca.

 

W pobliżu warto też zobaczyć:
• Szlak Architektury Drewnianej (Iwonicz, Rogi, Targowiska, Haczów – UNESCO)
• Pijalnia Czekolady w Korczynie
• Zamek Kamieniec w Korczynie – Odrzykoniu
• Rezerwat Przyrody Prządki

•Zagroda Etnograficzna w Rogach

Dzień 3: Pożegnanie z uzdrowiskiem

Spacer | Orientacyjny czas wycieczki: 10:00–13:00

 

Dlaczego warto?

lecznicze wody i smak Celestynki
spacer wśród drewnianych willi Rymanowa-Zdroju
możliwość przedłużenia wycieczki o dodatkowe atrakcje

Okrągła fontanna z kamiennymi słupami w parku pełnym zieleni.
Fot. Michał Bosek

10:00 Spacer po Rymanowie-Zdroju

 

Ostatni dzień rozpoczęliśmy od odwiedzenia Pijalni Wód Mineralnych. Można tu spróbować naturalnych wód leczniczych: Tytus, Klaudia i Celestyna. Tutaj przeżyliśmy nostalgiczny powrót do lata z czasów dzieciństwa w latach 90., znaleźliśmy małe szklane butelki z oranżadą - Celestynką, która smakowała dokładnie jak kiedyś. Zamiast kawy na dobry początek dnia wybraliśmy więc wizytówkę Rymanowa-Zdroju. Po „wodach” ruszyliśmy na dalszą część spaceru po uzdrowisku.

 

13:00 Powrót przez Duklę lub Krosno, obiad w okolicy

 

Na zakończenie naszej trzydniowej podróży mamy dwie możliwości. Możemy pojechać przez Duklę i zatrzymać się na obiad w jednym z lokali w okolicach rynku, łącząc posiłek z krótkim spacerem po miasteczku. Możecie też odwiedzić tutejszy piękny zespół pałacowo-parkowy - co was tutaj pewnie zaskoczy, to połacie czosnku niedźwiedziego rosnące na jego terenie. Za drobną opłatą, możecie nabyć tej aromatycznej przyprawy. Warto jednak wiedzieć, że czosnek niedźwiedzi zbiera się wczesną wiosną, od marca do kwietnia, zanim roślina zacznie kwitnąć, ponieważ potem robi się łykowata i traci swój niepowtarzalny aromat.

 

Drugą opcją jest przejazd przez Krosno, gdzie wybór restauracji i kawiarni jest znacznie większy, a obiad można połączyć jeszcze z ostatnim spacerem po krośnieńskiej starówce. Niezależnie od wybranej trasy, po trzech dniach spędzonych na zabiegach, spacerach, dobrym jedzeniu i degustacjach jedno było pewne – wracaliśmy do domu naprawdę wypoczęci.

Dwa roladki w liściu warzywnym z sosem na eleganckim talerzu.
Fot. Michał Bosek

W pobliżu warto też zobaczyć:

•Muzeum Przemysłu Naftowego i Gazowniczego w Bóbrce

•Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu

•Szlak Architektury Drewnianej (Wietrzno, Wrocanka)

•Wieża Widokowa na Cergowej

•Samotnia św. Jana z Dukli

•Rynek w Krośnie

Zarządzaj ustawieniami dotyczącymi prywatności